Najlepiej. żeby ktoś mną pokierował
Tak byłoby najprościej.
Wtedy zawsze można kogoś obarczyć winą.
Jestem jak Mały Książę
Z tą różnicą, że ja nie potrafię nikogo oswoić.
Wydaje mi się, że nie ma potrzeby tego zmieniać
Przeznaczenia nie pokonasz
Chociaż podobno rewolucje są wielkie i chwalebne.
Nieprawdaż?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz