On nas stworzył klockami
Bez ładu i składu.
Do pudełka i siup!
Roztrząsajcie to same.
Wiedział, że nie damy rady.
Dlatego pomieszał kolory i kształty
Trudniej będzie.
Na początku patrzył z zainteresowaniem
Gdy tarliśmy dwa patyki
I łączyliśmy koniec z końcem.
Potem z rozbawieniem
Na nasze bufy i czerwone trzewiki.
Na koniec nie było mu do śmiechu
Gdy zobaczył, że to wszystko nie jest zabawą.
Że my tak na poważnie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz