Nie wiem co się dzieje
Nie poznaje swoich uczuć
Całkowity brak k o n t r o l i
Cieszę się z każdej minuty
Każdego gestu
Uśmiechu
Czekam na słowo
Kiedy nie nadchodzi
To dziwne, nieprzyjemne uczucie
Wypełnia mnie po brzegi
Kiedy nadejdzie
Szukam miliona znaczeń,
A róż nagle przyprósza policzki
Do tego wyobraźnia
Ta mała oszustka z przekrzywionym kapeluszem
codziennie płata mi nieznośnie figle
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz