wtorek, 14 kwietnia 2009

realized

Zaczynam kilka książek jednocześnie
Nie lubię kiedy się kończą
a jednak czasami pędzę nas oślep nie delektując się nimi
pożeram je, żeby następnie zwymiotować.
Tak jak w życiu

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

szoku.




parcie jest.
jak mus to mus.

czwartek, 9 kwietnia 2009


nie.
Nie posiadam jednej konsekwentnej osobowości. Bywam i cyniczna i naiwna.
Gruboskórna i subtelna. Nałogowa i zdyscyplinowana. Umysłowo chora i zimnorozsadkowa.
Sama jedna, nawet samotna, a przecież jest rodzina, skupisko, tłum ludzi, chaos.
Chaos, z którego miałabym czerpać radość?

niedziela, 5 kwietnia 2009

Narazie cudowna moc wiosny się sprawdza.

Tuwim

Do krwi rozdrapię życie
Do szczytu je wyżyję
Zębami w dni się wpiję
wychłeptam je żarłocznie
I zacznę święte wycie
Rozbyczę się rozjuszę
Wycharknę z siebie duszę
Ten pęcherz pełen strachu
I będę ryczał wolny
Tarzając się w piachu!

Słaba puenta. Jeżeli umiesz dobrze skończyć wiersz bez niedosytu,
wtedy możesz się nazwać wielkim poetą.