czwartek, 8 stycznia 2009

realizacja.

Wiem, że jestem niedojrzała
codziennie to widzę w ich oczach
Chodzi o to, że brak mi samokontroli
Ale kiedyś się starałam ze wszystkich sił.
Nic nie dostałam w zamian
nawet własnej satysfakcji.
Teraz już nie dbam o to wszystko
jednak jakieś pozory pozostały.
Myślałam, że nic się nie zmieni,
Ale jest gorzej.
Zostało mi odebrane wszystko co miałam
A miałam tak niewiele.
Dramatyzuję? Przepraszam.
I tylko wam zazdroszczę.
Nawet najmniejszych i najbardziej błahych radości,
czułostek i bliskości.
Potrzebuje kogoś kto wywróci mój świat do góry nogami,
taka mała rewolucja osobista.
Przywróci mu właściwy tor, o ile takie istnieją.
Pociąg wreszcie ruszy z miejsca,
Ale zabezpieczy wszystkie mosty
Będzie czuwał, żeby nie doszło do katastrofy.